dziś monotematycznie
i przede wszystkim za relaksujące...
W spotkaniu brały udział: Ania Jura, Ania Stor, Aldona Bohuszewicz i przeurocza Ludka (Ludmiła Majchrzak). Każda z nas, wzięła się ostro do pracy i każda z nas wykonała coś, co od dawna miała zrobić - tylko i wyłącznie dla siebie... i tak Anuśka Jura - piękne lustro do wglądu na jej blogu, Ludka cudowne skrzyneczki, też dostępne na jej blogu, Aldonka oddała się całkowicie relaksowi i pogaduchom... :) - no i ja skromnie (jak to Ludka dobrze nazwała: monotematycznie) wykonałam Aniołka, ramę do lustra i skrzynkę w Maki...
Pani Anielica... od dawna w moim domu, wiecznie gdzieś przestawiana, chowana, znowu przestawiana,
aż do dziś - do dzisiejszego spotkania. Tuż przed wyjściem z domu "ba" patrzę! i już wiem, biorę Anielicę
i albo ją zbiję, po drodze - albo nadam jej nowy,lepszy wygląd...
i uważam, że wyszła oki!!! a skromnie mówiąc - jestem w niej zakochana... (Ania Jura też zrobiła swojego Anioła i uważam, że oba są cudowne...)
...(brakuję tylko lustra w środku, jak będzie - oczywiście fota zostanie dołączona)...
i powiem szczerze jestem z siebie zadowolona, jak i z moich towarzyszek ...
!!!kochane jesteśmy WIELKIE !!!
DZIĘKUJĘ ANIA JURA ZA TAK CUDOWNE SPOTKANIE... BYŁO CUDOWNE...
W PAMIĘCI ZOSTANIE NA DŁUGO...
Ludka ( Ludmiła Majchrzak i jej praca...)
Ania Jura i jej prace...
Aldonka Bohuszewicz
i moje prace...